dr n. med. Anna Kienitz-Orzelska

Tworzę atrakcyjny uśmiech

Dziesięć pań zostało wybranych w ramach zorganizowanego już po raz dwudziesty plebiscytu pn. „Kobieta Sukcesu”. Pierwszą piątkę pań wybrano doceniając ich sukcesy zawodowe za miniony rok, a drugą piątkę za okres minionego dwudziestolecia 1995-2015. Jubileuszowy plebiscyt został rozstrzygnięty 26 kwietnia w reprezentacyjnych wnętrzach gdańskiego Dworu Artusa. Organizatorem plebiscytu jest Konwencja Przedsiębiorców Województwa Pomorskiego.

Z dr n. med. Anną Kienitz-Orzelską, absolwentką Wydziału Lekarskiego, oddziału lekarsko-dentystycznego Akademii Medycznej w Gdańsku, członkinią Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego oraz Europejskiego Towarzystwa Ortodontycznego, prowadzącą rodzinną klinikę „Clinica OrtoDontica”, gdzie kontynuuje tradycję lekarską od ponad 30 lat, rozmawiała Agnieszka Kośnik-Zając.

Jak zaczęła się twoja przygoda ze stomatologią?
Będąc dzieckiem miałam wadę zgryzu. Mama prowadzała mnie do Zakładu Ortodoncji na ul. Orzeszkowej w Gdańsku. Przyjmował mnie pan Profesor Stanisław Przylipiak. Pamiętam jego i zapach preparatów, których używał. Moja Mama, lekarz ogólny, bardzo lubiła się z Profesorem. Powtarzała „Ortodoncja to jest dobra specjalizacja. Moja Ania musi być ortodontą!”. A pan Profesor witał mnie zawsze, mówiąc „Moja ortodontka przyszła”. Profesor odszedł do Białegostoku. Niestety, nie spotkałam się z nim po zakończeniu studiów, ale pomysł pozostał. Stanęłam do konkursu, wygrałam go i rozpoczęłam pracę w Zakładzie Ortodoncji.

Nie chciałaś pójść w ślady Mamy?
Miałam różne zainteresowania. Myślałam nawet o szkole teatralnej. Kilka lat uczestniczyłam w  zajęciach Teatru Młodzieżowego Jacka Jokiela w Sopocie. Wystawialiśmy sztuki. Tam miałam koleżanki, kolegów, grałam różne role. Zastanawiałam się również nad kosmetologią. Bardzo podobała mi się praca polegająca na przyczynianiu się do czyjegoś lepszego samopoczucia, szczególnie w sferze wyglądu. Właśnie na tym polega mój zawód. Tworzę atrakcyjny uśmiech. Niekiedy są to wręcz metamorfozy. Pokazuję zdjęcia wykonane przed, w trakcie i po leczeniu, a
pacjent się na nich nie rozpoznaje. Dokonują się niezwykłe zmiany (...)

http://www.me-lady.pl, Agnieszka Kośnik-Zając 
Dowiedz się więcejRelacja z gali

Z przyjemnością zajmiemy się Twoim

uśmiechem.